Rodzinne wojaże
Wpisałem 14-02-2008 o godzinie 17:09:56
Minęły ferie - jak zawsze niezbyt długie. Udało się nam wyjechać na trzy dni do rodziny. Było bardzo sympatycznie, wesoło i miło. Czuję się w Żywcu jak we własnym domu, albo nawet lepiej. Przykro było wracać do Krakowa, ale cóż...
Nowy Rok czas zacząć...
Wpisałem 02-01-2008 o godzinie 13:27:06
No, skończył się! Rok 2007 przeszedł do historii, pełen nadziei, ale i obaw - patrzę w Nowy - 2008. Oby przyniósł to czego w głębi oczekuję i spełnił to czego bardzo pragnę. Życzę tego samego również Tobie ;-)
Sylwester minął. Był najbardziej dziwaczny i oryginalny spośród wszystkich, jakie do tej pory przeżyłem. Atmosfera sympatyczna, wśród przyjaciół miło biegnie czas...
Dni szczególnej zadumy
Wpisałem 05-11-2007 o godzinie 15:53:26
Wszystkich Świętych - dla mnie wyjątkowe Święto. Posiada nadzwyczajny klimat, sprzyja rozmyślaniu nad życiem, mimo, że jest świętem tych, którzy już odeszli.
Tym razem powędrowaliśmy z Alusią do mojego braciszka na Cmentarz Rakowicki, później na Cmentarz na Woli Duchackiej, a późnym popołudniem do mojego Ojca na cmentarz w Borku Fałęckim. Patrycja, jak to ma w zwyczaju, troszkę się pochorowała i skutecznie zatrzymała Asię w domu. Na borkowski cmentarz poszliśmy już razem, pozostawiając przewrotną Pacię z babcią :-)
1 listopada, zapadł zmrok. Cmentarz w Borku Fałęckim... Resztę sobie wyobraźcie ;-)
|